Zabiegany świat

Czasem nie wiem po co wszyscy tak pędzimy i gdzie. Piszę teraz ten post, bo przypomniałem sobie, że tak mnie pochłonęła praca przy weselach oraz sesjach, że zapomniałem o blogu. Moim pierwszym zresztą :) 

Pilnowanie wielu spraw na raz wymaga wielkiego poświęcenia, dlatego postanowiłem zrobić sobie krótki urlop w Chorwacji. Poniższa fotografia to zachód z nad tamtejszego morza. Odpocząłem i zwolniłem :) I polecam to każdemu raz na jakiś czas, albo częściej!

Tymczasem jak nie tutaj to zapraszam do mnie na FB, Instagram i stronę www. 

Miłego dnia! 
K.