Szukając znaczenia


Dzisiaj naszło mnie na rozmyślania o tym jak ludzie traktują fotografię. Mając styczność z różnego rodzaju natłokiem informacyjnym, również w postaci obrazu, trzeba na prawdę zachować umiejętność "filtracji".
Mam tu na myśli wybiórcze dozowanie sobie tego, co nas interesuje. Na wszystko nieistotne zwyczajnie szkoda zwracać uwagę, a przede wszystkim szkoda na to naszego cennego czasu!
W mediach społecznościowych publikują wszyscy i wszystko :), a żeby podać jakiś przykład tego co wcześniej napisałem, to np. nie interesuje mnie kompletnie gdzie ktoś pił kawę, albo co jadł. Takie wpisy czy informacje lekceważę z marszu. Natomiast jeśli ktoś opublikuje zdjęcie ciekawego dania i poda jeszcze jego przepis, to warto się zatrzymać.
 
To na dzisiaj chyba tyle. Szanujmy swój czas i szanujmy jakość.

Na deser zdjęcie z ostatniej sesji, którą zrealizowałem dla klienta. Temat przewodni -uwodzenie.

 Czy się udało oceńcie sami.

Fot. Kuba Pabis, mod. Emilia K., MUA: IMAGE K. Wysocka